niedziela, 16 marca 2014

Audycja nr 100 - rok 1973 (XI)

Audycja w ramach trzecich urodzin audycji za PROGiem.

Playlista:
1. Zaprogowe intro
2. The Who - Love Reign O'er Me (Quadrophenia (Disc 2), 1973)
3. Camel - Never Let Go (Camel, 1973)
4. Banco Del Mutuo Soccorso - Non Mi Rompete (Io Sono Nato Libero, 1973)
5. Genesis - Dancing With The Moonlit Knight (Selling England By The Pound, 1973)
6. Genesis - I Know What I Like (In Your Wardrobe) (Selling England By The Pound, 1973)
7. Genesis - Firth Of Fifth (Selling England By The Pound, 1973)
8. Genesis - More Fool Me (Selling England By The Pound, 1973)
9. Genesis - The Battle Of Epping Forest (Selling England By The Pound, 1973)
10. Genesis - After The Ordeal (Selling England By The Pound, 1973)
11. Genesis - The Cinema Show / Aisle Of Plenty (Selling England By The Pound, 1973)
12. King Crimson - Exiles (Larks' Tongues in Aspic, 1973)
13. Pink Floyd - Us and Them (The Dark Side of the Moon, 1973)

Genesis - Selling England by the Pound

czwartek, 13 marca 2014

Trzecie urodziny audycji za PROGiem!

Tak moi Drodzy... Mijają już trzy lata odkąd po raz pierwszy miałem przyjemność powitać Was w świecie za PROGiem. Z tej okazji odbędą się huczne urodziny audycji, które będziemy świętować już w tę niedzielę na antenie Radia Aktywnego. Specjalna audycja będzie zarówno naszym setnym radiowym spotkaniem, które przeprowadzę w ramach naszego progresywnego cyklu.

Urodzinowa audycja za PROGiem poświęcona będzie celebracji albumu Genesis pt. Selling England by the Pound - jednego z najwybitniejszych progresywnych wydawnictw wszech czasów, z takimi utworami jak Firth of Fifth czy Cienam Show. Audycję uatrakcyjnią prawdziwe muzyczne hity-perełki z roku 1973, a także konkursy z płytami do wygrania. Będę miał dla Was między innymi niedostępny w sprzedaży (!) singiel zespołu Riverside - Forgotten Land.

Gorąco zachęcam do słuchania audycji i wspólnego świętowania trzecich urodzin audycji za PROGiem! :)

środa, 12 marca 2014

Recenzja: The Aristocrats - Culture Clash (2013)


Pracując w firmie ściśle związanej z branżą IT dogłębnie poznałem całą specyfikę tak zwanych programistów-freelancerów. Pośród całego rynku inżynierów IT zatrudnionych w różnego rodzaju przedsiębiorstwach, wyróżniają się tacy, którzy są całkowicie niezależni. Wykorzystując swoje wysokie umiejętności pracują bez podpisywania długoterminowych umów, bez siedzenia w biurze czy szefa ciągle patrzącego na ręce... Sami znajdują sobie (a nawet wybierają) zlecenia, które wykonują kiedy chcą, gdzie chcą i w całkowicie autonomicznie ustalonym wymiarze. Właśnie takimi muzycznymi freelancerami są członkowie The Aristocrats. Guthrie Govan, Marco Minnemann i Bryan Beller źle się czują skrępowani, grając ciągle w jednym muzycznym tworze, będąc skrępowani kontraktem z zespołem i wytwórnią. Sami całkowicie niezależnie kreują swoją rzeczywistość, co owocuje tym, że w ich muzycznej twórczości trudno szukać jakiejkolwiek presji otoczenia.

The Aristocrats to projekt, który narodził się w roku 2011. Utworzyła go trójka muzycznych geniuszy: gitarzysta Guthrie Govan, znany z bogatej twórczości solowej, a ostatnio jako gitarzysta na solowym krążku Stevena Wilsona, basista Bryan Beller, mogący pochwalić się ogromną liczbą muzycznych projektów, tworząc m.in. z Frankiem Zappą i Stevem Vaiem oraz perkusista Marco Minnemann, który 2 lata temu o mało nie dołączył do Dream Theater i tak jak Beller posiadający zapierającą dech w piersiach liczbą muzycznych projektów (z ciekawszych osiągnięć: nagrywał perkusję na Grace for Drowning S. Wilsona). Całą trójkę łączyło wiele, m.in. zamiłowanie do coraz nowszych muzycznych doświadczeń, pęd za muzyczną oryginalności i unikanie wtórności, niesamowicie wysokie muzyczne umiejętności, a także wspólne muzyczne fascynacje. Właśnie te pierwiastki stały się podstawą, dla których w 2011 muzycy postanowili stworzyć coś wspólnie. 

Beller, Govan, Minnemann
Przypatrując się muzycznym doświadczeniom trojki muzyków nietrudno było odgadnąć co będzie rezultatem wspólnego projektu. Muzyka The Aristocrats to muzyka nacechowana jazzowo, w której przewodnią rolę zajmują improwizacje i muzyczne eksperymenty. Tak było na albumie debiutanckim, tak i jest na recenzowanym Culture Clash. Nie brakuje inspiracji Frankiem Zappą (przecież sam Beller z nim współpracował, a Govan jest jego ogromnym fanem), wirtuozerii na poziomie G3 (a wydaje się, że Govan byłby w stanie nawet zawstydzić Satrianiego czy Petrucciego), a także muzycznych szaleństw i wariacji, do których daleko ma nawet sam Steve Vai! Album składa się z dziewięciu kompozycji o niemal godzinnym łącznym czasie trwania. Dużym walorem płyty jest to, że w każdym utworze zespół zaskakuje czymś innym, pokazując różnorodność i umiejętność żonglowania muzycznymi tematami. Melodie i bardziej stonowane kompozycje przeplatane są z szaleńczymi muzycznymi zabawami tria. Culture Clash to m.in. malowniczy, melodyjny i przyjemny dla ucha Dance of Aristocrats, wartki i żwawy Louisville Stomp, mięsisty, a zarazem cięty Ohhhh Noooo, pędzący na złamanie karku Desert Tornado czy zaskakująco ciężki i szalony Living in the Dream. Ogromne wrażenie robią wręcz przeogromne umiejętności muzyków i nie trzeba nawet wprawnego ucha aby to dostrzec. Po prostu klasa światowa. Co prawda wydaje się, że na Culture Clash muzyczna zawartość krążka została popchnięta bardziej w stronę zwartości kompozycji niż było to na albumie debiutanckim, ale w dalszym ciągu jest to muzycznie najwyższa półka.

Tak jak programiście-freenlancerzy, tak The Aristocrats to muzyczni, wysoce wykwalifikowani specjaliści. Tylko tacy bez problemu radzą sobie na rynku, pozostawieni w pewnym sensie w muzycznej próżni, bo przecież wiadomo jak ciężko egzystować bez własnego, regularnie koncertującego zespołu. Właśnie z tej perspektywy najlepiej poznać prawdziwych muzycznych fachowców. Zarówno Govan, Minnemann jak i Beller mają tak niesamowite muzyczne umiejętności, a przy tym niewiarygodny talent, że przyciągają niesłabnące zainteresowanie fanów muzyki. Druga, niezwykle udana płyta The Aristocrats jest na to najlepszym przykładem.

PS. Wydaje się, że przesympatyczny Minnemann ma sto razy więcej frajdy z grania w The Aristocrats niż miałoby to miejsce w przypadku współpracy z Dream Theater ;)

Lista utworów:
1. Dance of the Aristocrats (5:50) 
2. Culture Clash (7:00) 
3. Louisville Stomp (4:40) 
4. Ohhhh Noooo (6:47) 
5. Gaping Head Wound (6:34) 
6. Desert Tornado (5:35) 
7. Cocktail Umbrellas (7:21) 
8. Living the Dream (7:10) 
9. And Finally (6:12)
Czas całkowity: 57:09

Skład:
Guthrie Govan - guitar
Bryan Beller - bass
Marco Minnemann - drums

Crimson ProjeKCT zagra w Warszawie i Krakowie!

Crimson ProjeKCT 19 i 20 marca 2014 zagra hity legend rocka - King Crimson w Warszawie i Krakowie. Crimson ProjeKCT tworzą wcześniejsi muzycy King Crimson - Adrian Belew, Tony Levin i Pat Mastelotto. 

Dwa koncerty odbędą się 19 marca w Warszawie w klubie Palladium i 20 marca w Krakowie w klubie Studio. Crimson ProjeKCT to oficjalni spadkobiercy King Crimson, utworzone z pełną aprobatą mózgu legendy rocka - Roberta Frippa. Zespół powstał z inicjatywy trzech byłych członków King Crimson - Adriana Belewa, Tonego Levina i Pata Mastelotto. Razem z nimi tworzą go Markus Reuter, Julie Slick, Tobias Ralph. Muzycy w trakcie swojej trasy koncertowej koncentrują się głównie na repertuarze King Crimson z lat 80. i 90., kiedy członkowie Crimson ProjeKCT grali w ramach zespołu Roberta Frippa, ale nie zabraknie również hitów z początków kariery King Crimson w latach 70.  

Pod koniec 2013 świat rocka obiegła informacja o tym, że Robert Fripp planuje reaktywację swojego legendarnego zespołu. King Crimson mają zagrać w składzie, który oprócz lidera uzupełnią Gavin Harrison, Bill Rieflin, Tony Levin, Pat Mastelotto, Mel Collins, Jakko Jakszyk.

Bilety są jeszcze dostępne w sprzedaży.

19 marca - Warszawa (Palladium)
20 marca - Kraków (Studio)

niedziela, 9 marca 2014

Audycja urodzinowa odwołana (przełożona)!

Proszę Państwa, to nie żart, nasze radio odmówiło posłuszeństwa i dzisiejsza audycja ze względów technicznych NIE ODBĘDZIE SIĘ...

Ogromna szkoda, zwłaszcza, że na ten dzień i ja i Wy czekaliśmy z niecierpliwością... Cóż, mogę pocieszyć Was jedynie tym, że dzisiejszą audycję, w jej niezmienionym układzie, przekładamy na następną niedzielę.

Cóż, mówi się trudno... Poświętujemy za tydzień!

czwartek, 6 marca 2014

Tides From Nebula w trasie z Obscure Sphinx

22 marca 2014 roku ruszy ogólnopolska trasa koncertowa zespołów Tides From Nebula, Obscure Sphinx i Besides. Rozpocznie się w warszawskim klubie "Proxima" i obejmie swym zasięgiem dziewięć miast.     

Przedstawiciele polskiego post-rocka z Tides From Nebula będą promować swój trzeci pełnometrażowy album studyjny, pt. "Eternal Movement". Płyta ujrzała światło dzienne 2 października 2013 roku za pośrednictwem Mystic Production.      

Na "Eternal Movement" znalazło się osiem instrumentalnych utworów, które warszawski kwartet zarejestrował w "The Rolling Tapes Studio" w Srebrnej Górze. Za produkcję odpowiada norweski producent i inżynier dźwięku Christer Andre Cederberg. Na liście jego dokonań znajdują się między innymi wydawnictwa "Weather Systems" Anathemy i "Darkest White" Tristanii.      

Z kolei post-sludgemetalowy Obscure Sphinx zaprezentuje utwory ze swojego drugiego pełnometrażowego albumu studyjnego, pt. "Void Mother". Materiał rejestrowany był w trzech różnych studiach. Za miks i mastering odpowiada Kuba Mańkowski z Sounds Great Promotion.      

Pochodzący z Brzeszcza post-rockowy Besides wykonywał będzie kompozycje ze swojego debiutu studyjnego, pt. "We Were So Wrong". Płyta ukazała się 20 września 2013 roku.      

Trasa rozpoczyna się koncertem w warszawskiej Proximie, który odbędzie się w sobotę 22 marca. Trasa koncertowa obejmie poniższe miasta:     

22.03 - Warszawa, "Proxima" 
27.03 - Radom, "Czytelnia Kawy" 
28.03 - Wrocław, "Firlej" 
29.03 - Częstochowa, "Teatr From Poland" 
30.03 - Kielce, "Woor" 
3.04 - Rzeszów, "Pod Palmą" 
4.04 - Katowice, "Mega Club" 
5.04 - Kraków, "Fabryka" 
6.04 - Bielsko-Biała, "Rude Boy Club"

niedziela, 2 marca 2014

Audycja nr 99 - rok 1973 (X)

Playlista:
1. Zaprogowe intro
2. Electric Light Orchestra - Dreaming of 4000 (On The Third Day, 1973)
3. Procol Harum - Grand Hotel (Grand Hotel, 1973)
4. Greenslade - Bedside Manners Are Extra (Bedside Manners Are Extra, 1973)
5. Greenslade - Pilgrims Progress (Bedside Manners Are Extra, 1973)
6. Gentle Giant - The Runaway (In a Glass House, 1973)
7. Gentle Giant - Experience (In a Glass House, 1973)
8. Gentle Giant - In a Glass House (In a Glass House, 1973)
9. Curved Air - Easy (Air Cut, 1973)
10. Camel - Six Ate (Camel, 1973)
11. Peter Hammill - Easy to Slip Away (Chameleon in the Shadow of the Night, 1973)
12. Peter Hammill - In the End (Chameleon in the Shadow of the Night, 1973)
13. Earth and Fire - Atlantis (Atlantis, 1973)

Gentle Giant - In a Glass House