poniedziałek, 31 marca 2014

Gazpacho promuje 'Demona' w Progresji!

4 kwietnia w warszawskim klubie Progresja Music Zone wystąpią Norwegowie z Gazpacho. Koncert promować będzie ich najnowszy album „Demon”.
 
Dźwięki Gazpacho opisywane były w prasie na różne sposoby. Niektórzy dziennikarze klasyfikowali zespół jako post-alternatywny ambient, inny jako neo-progresywny folk, a jeszcze inni porównywali z takimi zespołami jak Radiohead, Porcupine Tree, Marillion. Zespół założyła w 1996 roku grupa przyjaciół: Jon-Arne Vilbo and Thomas Andersen i Jan-Henrik Ohme (później dolaczyli Mikael Krømer, Lars Eric Asp i Kristian Torp). Ich kolejne albumy oraz trasy koncertowa przyczyniły się do zdobycia rzeszy wiernych fanów na świecie, co zaowocowało podpisaniem kontraktu z brytyjską wytwórnią Kscope. W marcu 2012 roku ukazał się album March Of Ghosts stanowiący uzupełnienie nagranego rok wcześniej, również w Londynie, Missa Atropos. Okazał się on dużym sukcesem zespołu. Za tym albumem poszedł kolejny, czyli remastering płyty “Night”. Muzycy nie spoczęli jednak na laurach. Od razu rozpoczęli pracę nad kolejnym albumem. 

W tym roku powracają z najnowszą produkcją „Demon”. Jest to ich najbardziej śmiały i odważny jak do tej pory album. Efekty pracy nad krążkiem usłyszycie już 4 kwietnia w warszawskiej Progresja Music Zone (Main Stage). 


Gdzie?: Progresja Music Zone (Main Stage), Fort Wola 22, Warszawa
Kiedy? 4 kwietnia 2014 
Bilety: 65 zł w przedsprzedaży i 85 zł w dniu koncertu (dostępne w Progresja Cafe i na stronach: www.progresja.com, Eventim, eBilet)

niedziela, 30 marca 2014

Audycja nr 102 - rok 1973 (XIII)

Playlista:
1. Zaprogowe intro
2. Frank Zappa - Camarillo Brillo (Over-Nite Sensation, 1973)
3. Frank Zappa - I'm the Slime (Over-Nite Sensation, 1973)
4. Frank Zappa - Dirty Love (Over-Nite Sensation, 1973)
5. Samla Mammas Manna - Dundrets Fröjder (Måltid, 1973)
6. Samla Mammas Manna - Minareten (Måltid, 1973)
7. Vangelis - La Petite fille de la Mer (L'Apocalypse Des Animaux, 1973)
8. Magma - Hortz Fur Dëhn Stekëhn West / Ïma Sürï Dondaï / Kobaïa is de Hündïn (Mëkanïk Dëstruktïẁ Kömmandöh, 1973)
9. Magma - Da Zeuhl Wortz Mekanïk / Nebëhr Gudatt (Mëkanïk Dëstruktïẁ Kömmandöh, 1973)
10. Henry Cow - Nirvana for Mice (Leg End, 1973)
11. Henry Cow - Amygdala (Leg End, 1973)
12. Faust - Flashback Caruso (The Faust Tapes, 1973)
13. The Aristocrats - Erotic Cakes (Boing, We'll Do It Live!, 2012)
 
Magma - Mëkanïk Dëstruktïẁ Kömmandöh

czwartek, 27 marca 2014

Podroż na Kobaïa

Muzyczna awangarda, w tym fascynująca Magma z kultowym albumem Mëkanïk Dëstruktïẁ Kömmandöh, Frank Zappa, Henry Cow oraz Samla Mammas Manna będą tematem najbliższej audycji za PROGiem.

Niedzielna audycja przepełniona będzie muzyką z pogranicza rocka progresywnego, muzyki eksperymentalnej i awangardowej oraz brzmień elektronicznych. Przygotujcie się na naprawdę wyśmienity materiał muzyczny. Głównym bohaterem będzie formacja Magma, hegemon gatunku zeuhl, ze swoim najwybitniejszym krążkiem Mëkanïk Dëstruktïẁ Kömmandöh. Ponadto za PROGiem zaprezentujemy jedno z najchętniej słuchanych dzieł Franka Zappy, album Over-Nite Sensation, a także szwedzki, naprawdę  urzekający Samla Mammas Manna. Podczas audycji usłyszymy również muzykę z pierwszego krążka reprezentującego RIO Henry Cow, a także całą gamę przestrzennych brzmień Vangelis. Być może otrzemy się również o krautrock.

Gorąco zapraszam do słuchania audycji! Możecie być pewni, że takiej muzyki nie uslyszycie w żadnym innym polskim radiu ;)

Do usłyszenia!

Magma, 1973

środa, 26 marca 2014

Bartosz Ogrodowicz na Muzycznych Przestrzeniach!


To będzie prawdziwa gratka dla wszystkich fanów progresywnego symfonicznego metalu. Niezmiernie miło nam ogłosić, że już w marcu w ramach cyklu Muzyczne Przestrzenie wystąpi ze swoim solowym projektem... Bartosz Ogrodowicz!

Muzyka symfoniczna spotka się z metalem, melodia współgrać będzie z mocnymi riffami - a wszystko to w rękach jednego człowieka! Bartosz Ogrodowicz to kompozytor i instrumentalista z Wrześni. Od 2009 roku realizuje projekt solowy wykonując autorski repertuar. Tworzy symfoniczny, progresywny, power metal z elementami muzyki filmowej. Jesienią 2010 roku ukazała się jego pierwsza płyta " Forsaken" . W 2012 roku rozpoczął pracę nad kolejnym albumem "The Legend of The Lost Land", singla i kilku innych utworów można już posłuchać na oficjalnym kanale Youtube Bartosza (link poniżej).

W kwietniu 2012 roku, muzyk współpracował z poznańskim zespołem Pathfinder co zaowocowało graniem koncertów m.in. na takich festiwalach jak: Power Prog & Metal Festival (Mons, Belgia), Ursynalia Festival (Warszawa), Dokk'em Open Air (Dokkum, Holandia), TaRock Festival (Tachov, Czechy) i graniem z takimi zespołami jak: Sonata Arctica, Arch Enemy, Epica, Rhapsody of Fire, Moonspell, Evergrey i wiele, wiele innych.

A teraz przed Bartoszem koncert w Lesznie, w ramach Muzycznych Przestrzeni!
 

Koniecznie zajrzyjcie na:
Stronę Bartosza Ogrodowicza: http://www.bartoszogrodowicz.pl/
Oficjalny Facebook: https://www.facebook.com/pages/Bartosz-Ogrodowicz/139293126365

Koncert odbędzie się 28 marca o godzinie 20:30 w Klubie za kulisami przy Centrum Kultury i Sztuki / KINO-TEATR, ul. Narutowicza 69 w Lesznie.

Wstęp na koncert jest darmowy!
SERDECZNIE ZAPRASZAMY!
---
ORGANIZACJA:
Muzyczne Przestrzenie to cykl koncertów i wydarzeń muzycznych, których pomysłodawcami są miłośnicy i propagatorzy ciekawej, oryginalnej i wartej poznania muzyki. Polub nas na Facebooku: www.facebook.com/MuzycznePrzestrzenie i odwiedź naszą stronę: www.muzyczne-przestrzenie.pl

niedziela, 23 marca 2014

Audycja nr 101 - rok 1973 (XII)

Playlista:
1. Zaprogowe intro
2. Mahavishnu Orchestra - Sanctuary (Birds Of Fire, 1973)
3. Peter Hammill - German Overalls (Chameleon in the Shadow of the Night, 1973)
4. Santana - Samba De Sausalito (Welcome, 1973)
5. Weather Report - Manolete (Sweetnighter, 1973)
6. Weather Report - Adios (In Your Wardrobe) (Sweetnighter, 1973)
7. Return To Forever - Hymn Of The Seventh Galaxy (Hymn Of The Seventh Galaxy, 1973)
8. Return To Forever - More Fool Me (Hymn Of The Seventh Galaxy, 1973)
9. Return To Forever - The Battle Of Epping Forest (Hymn Of The Seventh Galaxy, 1973)
10. Embryo - Don't Come Tomorrow (We Keep On, 1973)
11. King Crimson - Larks' Tongues In Aspic, Part Two (Larks' Tongues in Aspic, 1973)
12. Zingale - Heroica (Peace, 1973)
13. Herbie Hancock - Chameleon (Head Hunters, 1973)
14. Cornucopia - Morning Sun (version 127) (Full Horn, 1973)
15. Paco de Lucia - Entre dos aguas (Entre dos aguas, 1976)

Return to Forever - Hymn Of The Seventh Galaxy

piątek, 21 marca 2014

Relacja: The Crimson Projekct w Palladium

Czasy, kiedy mogłem siebie nazwać "koncertowym młokosem" dawno już minęły. Uczestnictwo w setkach koncertów całkowicie zniwelowało u mnie "efekt idola" czy też "efekt gwiazdy". Już nie wystarczy, że na scenie zobaczę Petrucciego, Hogartha czy Slayera, bym przez całe dwie godziny był podekscytowany. Już od dawna nie pcham się do pierwszych rzędów by być jak najbliżej występującego zespołu. Teraz, nieważne czy na scenie jest gwiazda światowego formatu czy młody zespół, wychodzę z pozycji roszczeniowej: "To wielki honor zobaczyć Ciebie Belew, lecz z całym szacunkiem dla Ciebie i mojego uwielbienia dla Twojej muzyki, startujesz z pozycji zero. Stawiam Ci wyzwanie. Zdobądź mnie swoją muzyką!". Czy The Crimson Projekct ta sztuka się powiodła? Odpowiedź nie jest jednoznaczna.

Na początku kilka informacji o tym, co działo się na koncercie. Miło było zobaczyć niemal wypełnione, mające przecież spore rozmiary, Palladium. Frekwencja dopisała, jak również punktualność zespołu, który wyszedł na scenę dokładnie o godzinie 20:05 i co wielce mnie zaskoczyło zszedł z niej nieco przed godziną 23. The Crimson Projekct urozmaicił koncert personalnymi przetasowaniami. Jak wiemy, zespół występuje w sześcioosobowym składzie w ramach Frippowskiego podwójnego tria (bas-gitara-perkusja), przez co niektóre utwory wykonywane były przez cały zespół (początek i koniec koncertu), niektóre przez trio Belewa, niektóre przez trio Levina (The Stick Man), a niektóre w składzie czteroosobowym lub nawet  w duecie jak zagrany przez Levina i Belewa One Time. Repertuar koncertowy jak można się domyślić skupiony był na nowszym materiale King Crimson. Wielkim plusem było to, że w większości odtwarzał setlistę koncertową oryginalnego King Crimson z końca lat 90-tych. Szczególnie dużo kompozycji usłyszeliśmy z albumów Thrak i Discipline. W koncertowy materiał The Crimson Projekct oba tria dodatkowo wplatały jednak swój autorski materiał, ale usłyszeliśmy również autorski utwór Roberta Frippa jak i wariację Levina w oparciu o kompozycję Stravińskiego.

Nie można ukrywać, że muzyka Crimson to muzyka niebywale trudna w odbiorze i momentami wręcz niezrozumiała. Okazało się, że na koncercie jeszcze bardziej niż na albumie studyjnym! Ja, mimo swojego wielkiego uwielbienia do zespołu (choć muszę przyznać, że bardziej do materiału z lat 70-tych), czułem się na koncercie jak na pewnej paraboli. Przez ponad dwie i pół godziny doświadczałem ciągłej zmiany muzycznych odczuć. Po 20 minutach karmazynowych jęków i chaosu pomyślałem nawet "Szczęście mają Ci, którzy spóźnili się na koncert. Niewiele stracili.". Po takich, mniej atrakcyjnych momentach, przychodziła jednak pora na wyśmienite, znane publiczności kompozycje, jak w tym przypadku Thrak i w dalszej kolejności Dinosaur i Frame be Frame. Całościowo obrazując koncert, jego poziom mógłbym ocenić jako nierówny. Bywały momenty fantastyczne (Ozorki skowronków w galarecie czy Matte Kudaisi), w tym potworna, mordercza końcówka: Red, Indiscipline, krótki fragment In the Court of the Crimson King, Elephant Talk i Thela Hun Ginjeet, przez której pryzmat na pewno oceniany będzie koncert. Ja, patrząc całościowo, dostrzegam jednak sporo niesnasek jego dotyczących.

Ciężki do jednoznacznej oceny jest to koncert. Były wzloty (Red, Larks' Tongues in Aspic) jak i upadki (momenty po prostu nudne). Mimo wszystko muszę przyznać, że te ponad dwie i pół godziny upłynęły bardzo szybko. Podsumowując, osobiście czuję się nie do końca zdobyty przez The Crimson Projekct, szczęka na pewno mi nie opadła i przy drugiej sposobności wybrania się na koncert Projektu zapewne sobie odpuszczę... Teraz nic, tylko czekać na powrót prawdziwego Karmazynu - King Crimson pod wodzą Roberta Frippa.

środa, 19 marca 2014

Hymn siódmej galaktyki

Najbliższa audycja za PROGiem będzie kontynuacją audycji nr 93, podczas której skupiliśmy się na scenie jazzrockowej. Po spotkaniu z Mahavishnu Orchestra przyszła pora na kolejny czołowy zespół z gatunku fusion, amerykański Return to Forever. Formacja prowadzona przez Chicka Coreę w roku 1973 wydała album Hymn of the Seventh Galaxy, który trafił na 123 miejsce na liście Bilborad 200 i odbił się dużym echem w świecie jazzrocka. Była to zapowiedź wielkiej kariery tej formacji.

Oprócz Return to Forever za PROGiem usłyszmy m.in. Weather Report, zespół Santana, a także czeski Jazz Q czy izraelski Zingale.

Słyszymy się w niedzielę 23 marca od godziny 21:00.

Return to Forever, 1973